Kominowe rewolucje

Kominowe rewolucje

Antoni (były elektryk): mój dom ma swoje lata, wybudowaliśmy dom w połowie lat siedemdziesiątych. I niestety jak to bywa nic nie trwa wiecznie, od pewnego czasu wydawało nam się w domu, że czujemy dym. Zjawisko nasiliło się jeszcze zimą, w końcu doryliśmy, że nasz komin popękał. Na szczęście znaleźliśmy odpowiedni system na stronie –  sklep.auroks.pl/pl/c/KOMINY/19, a prace murarskie wykonał dla nas znajomy syna, który zajmuje się tym na co dzień. Dzięki temu dość szybko udało nam się uporać z tym problemem, bo nie wiem co by było gdyby z takim pękniętym kominem zastała nas tegoroczna zima.

Franciszek (księgowy): moja żona zamarzyła o kominku w salonie. Początkowo wydawało się, że nie będzie to nic trudnego, jednak w momencie gdy przyszła ekipa budowlana i zaczęła wymieniać prace, jakie należy wykonać, musieliśmy ostatecznie zrezygnować z tego pomysłu okazał się on bowiem niezwykle kosztowny. Mamy więc zamiast nowego kominka nowy telewizor, a żona nie wydaje się zbytnio rozczarowana tym faktem.